• Wpisów:74
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:36
  • Licznik odwiedzin:24 466 / 2154 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Koniec bloga. Nie usunę jak na razie, bo mam kontakt z pewną osobą dzięki blogu, ale zawieszony. Nie dodaję już wpisów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nawet jeśli świat jest chujowy, to my jesteśmy zajebiści i to się liczy!
 

 
Dobra okej. Nigdy nie mówiłeś, że będziemy razem. Ale do kurwy nędzy myślałam, że codzienne spotkania, całusy, przytulania, sms'y o treści "kocham cię" do czegoś zobowiązują. Nie wiedziałam, że teraz po 7 miesiącach zostawia się dziewczynę z dnia na dzień pisząc "sorry laska, poznałem inną". Jeśli tak teraz wygląda miłość, to ja dziękuję.
 

 
zupełnie odruchowo wstrzymałam oddech. coś zaczęło we mnie pękać. mimo woli krzyknęłam i opadłam na kolana. cierpiałam. przykułam uwagę wszystkich ludzi, nawet Jego. nie rozumieli, że moje serce, nie potrafiło przeżyć kolejnej zdrady.
 

 
podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. chciała go mieć tylko dla siebie. chciała, żeby żadna kobieta nie poznała go bliżej i nie dowiedziała się, jaki jest. czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie.


/sorrki, za brak wpisów wczoraj, ale byłam na spływie. :)
 

 
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona ? - Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz ? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: - To nie trać.
 

 
nie potrafię słowami wyrazić tego, co czuję. alfabet jest chyba za mały. ale nic innego nie mam do dyspozycji, bo przecież nie mogę cię pocałować. a to byłoby o wiele prostsze i wyjaśniłoby wszystko bez użycia tych zbędnych liter.
 

 
Nieważne ile bólu mi sprawił, jak wiele ciosów zadał, do jakiego stopnia zniszczył. Nie będę się mścić. W dalszym ciągu zrobiłabym wszystko, by tylko nie cierpiał.
 

 
Najbardziej bolą wspomnienia, którymi dławię się każdego wieczoru. Nie, nie te nieprzyjemne. tylko te najlepsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bliskość jest w dzisiejszych czasach tak rzadka, że aż magiczna.
 

 
Nie wiem czy zdajecie sobie ile zostało do końca wakacji... Dobra, dobra. NIE PRZYPOMINAM :)
Ale słuchajcie: Nie przepierdalajcie wakacji przed komputerem! Na pewno większość z Was w wakacje chciała zrobić coś specjalnego, może coś komuś ważnego powiedzieć-NO WIĘC DO ROBOTY! Nie ma co tracić dni, potem będziecie żałować. Nigdy więcej żaden z dni się nie powtórzy! No więc WSZYSTKIE DZIEWCZYNY jeśli macie coś do powiedzenia nie którym to śmiało, WSZYSCY CHŁOPACY jeśli chcecie coś wyznać jakieś dziewczynie-już! Nie traćcie czasu na głupoty albo z tego powodu, że się boicie, nie wiecie co się stanie. Jak nie sprawdzicie to się nie przekonacie!
Spotykać się z przyjaciółmi, spędzać najlepsze chwile w życiu, cieszyć się życiem! WSZYSCY! Wszystkie problemy na bok, teraz się bawimy! <3

korzystaj z dnia, nie przegap szczęścia i naucz się cieszyć każdą chwilą! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie będę płakać, nie po to tu jestem . Chcę w końcu żyć normalnie i zakończyć wszystko happy endem.
 

 
Kłopot z życiem polega na tym, że w żaden sposób nie da się go przećwiczyć i od razu robi się wszystko na poważnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ciekawe czy też piszesz sms'a jak bardzo kochasz, a potem zamiast wysłać, zapisujesz go w wersjach roboczych?
/http://shinybox.pl/?ref=8913652-rejestrujcie się! to nie ściema, a przy okazji pomożecie :)
 

 
Muszę pogodzić się z tym, że kobiety są ode mnie lepsze. Nigdy nie będę miała pięknych włosów, a białą bluzkę zawsze poplamię. Taka już jestem.
 

 
Boję się dorosłości. Nie wyobrażam sobie nie rysować pacyfek ani serduszek na znienawidzonych lekcjach, nie narzekać na to, że jutro klasówka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
On nie rozumiał matematyki, ja - Jego osoby. z czasem nauczyłam Go, jak wyłącza się czynnik spod pierwiastka, dodaje potęgi, wylicza kąt wpisany. On? nauczył mnie kochać.
 

 
miłość sama przychodzi i sama odchodzi. a my mamy gówno do gadania.
 

 
- bo będę kase potrzebować,tato.
- na co?
- na koncerty .
- jakie?
- no najpierw słonia, a później małpy.
- to Ty się zdecyduj, Ty na koncerty czy do zoo idziesz.
- Boże, tato..
 

 
Każdy człowiek ma takie zakamarki duszy do których dostępu nie ma nawet najlepszy psychiatra.
 

 
Są takie dni, które zaczynają się dobrze, a potem bez powodu jedno słowo doprowadza Cię do płaczu.
 

 
poznać dziewczynę, rozkochać ją w sobie, zostawić, zapomnieć. proste zdanie opisujące facetów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Gdzie się podział twój uśmiech.? - Po prostu dziś byłam nazbyt zmęczona by go od nowa przyklejać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie mam talentu wokalnego, plastycznego czy jakiegoś innego, ale za to mam talent do perfekcyjnego pieprzenia sobie życia, mimo własnej woli.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Osobiście stwierdzam , że miłość była wyprodukowana w Chinach. Bardzo szybko się psuje.
 

 
móc Cie mieć przy sobie w każdej chwili, rano, wieczorem. zawsze przy sobie.
 

Ładowanie